Jeśli nie interesuje cię ten temat i i tak stwierdzisz, że nie uwierzysz w to co mówię lub chcesz wyśmiać moje słowa to możesz spokojnie opóścić ten post.
Piszę to dla ludzi zainteresowanych, którzy mają ochotę dowiedzieć się czegoś ciekawego.
Zacznijmy od tego, że na "Glee" pierwszy raz natrafiłam 2 lata temu kiedy koleżanka pokazała mi jeden odcinek, dopiero rok później zaczęłam oglądać serial.
Bardzo mi się spodobał, potem oczywiście pojawiło się Klaine, wszycy w fandomie Glee mieli na ich punkcie obsesję, sama z początku nie wiedziałam czemu, ale teraz już wiem.
Oni są niesamowici, mogłabym godzinami wymieniać za co ich kocham, czego mnie nauczyli, mówić o tym, że dzięki nim uwierzyłam w prawdziwą miłość, ale nie o tym jest ten post.
W każdym razie im więcej odcinków oglądałam tym większą chemię widziałam pomiędzy Kurtem i Blainem, co zastanowiło mnie i sama siebie pytałam: "a może to nie tylko chemia bohaterów, ale i aktorów?", czemu tak uważałam?
Nigdy jeszcze nie widziałam aby w jakimś filmie, serialu czy czymś innym dwójka "zakochanych" patrzyła na siebie w ten sposób, te oczy w kształcie serc, długie spojrzenia, uśmiechy, rumieńce. Większość ludzi powie "przecież to aktorzy, oni grają, po prostu są bardzo dobrymi aktorami, umieją wszystko zagrać.".
Przypomnijcie sobie Finchel, czy nie widzieliście tej wspaniałej chemii pomiędzy nimi? Wyglądali o wiele bardziej zakochanych niż inne pary, prawda?
A co potem się stało? Oh! A no tak, Cory i Lea ze sobą chodzili, więc to wszystko nie jest takie wcale niemożliwe.
Wróćmy do tego, że po moich spostrzeżeniach zaczęłam szukać różnych informacji o wielu aktorach z Glee, ale głównie interesował mnie temat Darrena i Chrisa, dodajmy, że o aktorach nie wiedziałam nic, z wyjątkiem Cory'ego, którego znałam już z filmu z Seleną.
Informacje, które znalazłam to były: Darren jest hetero i ma dziewczynę Mię, a Chris jest homo jest z chłopaliem o imieniu Will. Zasmuciło mnie to trochę, bo liczyłam na to, że albo Darren jest z Chrisem, albo, że nikogo nie mają, ale Darren jest też homoseksualny. Cieszyłam się jednak, że mają kogoś z kim jest im dobrze, potem wzięło mnie coś na oglądanie zdjęć Darrena z Mia i Chrisa z Willem, szczerze? Nie zobaczyłam ani jednego zdjęcia na których wyglądali by na zakochanych w swoich partynerach, ani ich partynerowie w nich, gdybym wcześniej nie dowiedziała się, że to są rzekomo ich drugie połówki to powiedziałabym na nich "dobrzy przyjaciele".
Z Chrisem i Darrenem jest na odwrót, ale oficjalnie (przed prasą itd) są przyjaciółmi, a dla mnie (i wielu innych ludzi) wyglądają na parę zakochanych. Teraz możecie mi nie wierzyć, ale zaczekajcie na moje powody dlaczego wierzę w to, że Darren i Chris są w sobie zakochani.
Teraz już od prawie roku siedzę w grupie ludzi zwanych "CrissColfer Shippers" czyli grupie ludzi wierzących, że Darren i Chris są w związku/ są w sobie zakochani, a Mia i Will to tylko wymysł menedżerów.
Wiem na razie twierdzicie, że pewnie mi odbiło, ale poczekajcie na moje wyjaśnienia.
Ja nie zmuszam was teraz do wierzenia w to co ja, ten blog jest tylko dla ciekawych jak już wcześniej wspomniałam.
Dodatkowe info: Jeżeli jest ktoś ciekawy czemu nie wierzę w związki chłopców z ich "partynerami" to wystarczy poprosić, a ja napiszę o tym cały post.
Dziękuję za uwagę :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz